3 premiery na ekranach gdyńskiego Multikina

Czwartek, 19 Wrzesień 2013

Już 20 września w gdyńskim Multikinie będzie można zobaczyć premierowo "Dianę" z Naomi Watts w roli tytułowej, "W imię…" Małgośki Szumowskiej oraz komedię SF "Czas na miłość" Richarda Curtisa ("To właśnie miłość").

"Diana" to fascynujący i niejednoznaczny filmowy portret Diany, księżnej Walii, światowego symbolu dobroci i współczucia, a dokładniej rzecz ujmując - dwóch ostatnich lat jej życia, wypełnionych miłością i działalnością charytatywną, przerwanych tragiczną śmiercią 31 sierpnia 1997 roku. W tytułową rolę ikonicznej księżnej wcieliła się dwukrotnie nominowana do Oscara Naomi Watts. W pozostałych rolach wystąpili znany z serialu "Zagubieni" Naveen Andrews, który zagrał dr Hasnata Khana, skrytego ukochanego Diany, a także śmietanka brytyjskich aktorów: Douglas Hodge, Geraldine James, Charles Edwards oraz Juliet Stevenson. Za kamerą "Diany" stanął mistrzowski reżyser Oliver Hirschbiegel, nominowany do Oscara za przełomowy "Upadek", obraz opowiadający o ostatnich dniach życia Adolfa Hitlera. Scenariusz do filmu napisał z kolei światowej klasy dramaturg Stephen Jeffreys, tworząc poruszającą i wielowymiarową historię miłosną, w której opowiedział o tym, w jaki sposób szczęście osobiste pozwoliło Dianie osiągnąć humanistyczną wielkość. 

"W imię…" Małgośki Szumowskiej, autorki wielokrotnie nagradzanych "33 scen z życia" i głośnego "Sponsoringu", to historia niemożliwej miłości księdza, osadzona w realiach katolickiej społeczności. Poruszająca opowieść o człowieku uwikłanym w intymny dramat. Ksiądz Adam (Andrzej Chyra) obejmuje nową parafię i organizuje ośrodek dla młodzieży niedostosowanej społecznie. Szybko przekonuje do siebie ludzi energią, charyzmą i otwartością. Przyjaźń z miejscowym outsiderem (w tej roli Mateusz Kościukiewicz) zmusi kapłana do zmierzenia się z własnymi problemami, przed którymi kiedyś uciekł w stan duchowny. Światowa premiera filmu odbyła się w ramach konkursu głównego festiwalu w Berlinie. "W imię…" zostało nagrodzone prestiżową nagrodą Teddy Award, którą wcześniej uhonorowano tak wybitnych i znaczących twórców jak Pedro Almodóvar, Tilda Swinton, czy Francois Ozon. Berlińska premiera filmu zakończyła się długą owacją na stojąco i obiła się szerokim echem na łamach międzynarodowej prasy.  

"Czas na miłość" to komedia SF Richarda Curtisa, twórcy "To właśnie miłość" oraz scenarzysty m.in. "Dziennika Bridget Jones". Pewnego wieczoru, po kolejnej niezbyt udanej imprezie sylwestrowej, ojciec Tima (Bill Nighy) zwierza się synowi, że mężczyźni w ich rodzinie zawsze posiadali umiejętność podróżowania w czasie. Tim nie może zmienić biegu historii, ale ma umiejętność wpływania na to, co się dzieje lub zdarzyło wcześniej w jego własnym życiu. Niewiele myśląc, chłopak postanawia skorzystać z nowo odkrytych umiejętności i trochę naprawić świat... zaczynając od znalezienia sobie fajnej dziewczyny. Tak powzięty ambitny plan okazuje się w rzeczywistości nie tak prosty do wykonania jak mogłoby się wydawać. Tim przeprowadza się z Londynu do Kornwalii, gdzie ma podjąć studia prawnicze. Tam też poznaje piękną, ale niezbyt pewną siebie Mary (Rachel McAdams). Obydwoje zakochują się w sobie i kiedy wszystko wydaje się być na najlepszej drodze do happy endu, sprawy komplikuje niefortunny incydent związany z podróżą w czasie...  

reklama