Ania - Prapremiera biografii Anny Przybylskiej już dziś

Poniedziałek, 18 Wrzesień 2017

Już dziś (18.09) w Teatrze Muzycznym w Gdyni odbędzie się prapremiera biografii Anny Przybylskiej "Ania". Spotkanie odbędzie się w ramach 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Prapremiera z udziałem rodziny, autorów i przyjaciół aktorki poprowadzi Karolina Korwin Piotrowska. Zaśpiewa Andrzej Piaseczny. Fragmenty książki "Ania" przeczyta Anna Dereszowska.

Wstęp wolny, uwaga: liczba miejsc ograniczona. Książka będzie do nabycia w cenie promocyjnej.

O książce:

Łobuziara z urodą nastolatki i głosem Jana Himilsbacha, w zasadzie nie musiała niczego grać. Pojawiła się w polskim kinie znikąd i od razu stała się fenomenem: przed kamerą bardziej naturalna od szkolonych aktorek, utożsamiała "polski sen lat 90." - była idealną dziewczyną z sąsiedztwa, która trafiła na okładki magazynów i do telewizji w szczytowych godzinach oglądalności.

Ania Przybylska, Gdynianka, została "Królową Serc" w kraju, w którym ludzie sukcesu - zwłaszcza "piękni i młodzi" - nigdy nie mają łatwo.

Autorami wydawanej nakładem Wydawnictwa Agora książki są Grzegorz Kubicki i Maciej Drzewicki - dziennikarze trójmiejskiej "Gazety Wyborczej".

Książkę objął honorowym patronatem Prezydent Miasta Gdyni.

- Czytam stronę po stronie. Uśmiecham się, złoszczę, płaczę. W końcu zamykam książkę i jedno mogę Wam powiedzieć: oto jest Ania. - Krystyna Przybylska, mama Ani

- To książka o Ani takiej, jaką była w kontaktach z rodziną i przyjaciółmi. Bez koloryzowania, niepotrzebnego zadęcia, książka prawdziwa jak Ona sama. Zero udawania.
Prawda o niej przefiltrowana przez wrażliwość jej bliskich. Książka opowiada historię jej życia, mówi o ważnych dla niej wartościach, niezwykłej sile i umiejętności bycia sobą... - Katarzyna Bujakiewicz.

- Książka o Ani Przybylskiej jest gorąca. Jak całe Jej życie, które nie cierpiało nudy i szarości. Jeżeli ludzkie losy zasługują na epilog, to ta książka nim jest. Dla mnie to po prostu kolejne spotkanie z ulubioną kumpelą w branży i radosnym człowiekiem. A myślałem, że to już niemożliwe... Gorąco polecam. - Cezary Pazura.