Derby na remis. Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:0

Środa, 3 Kwiecień 2019

Derby na remis. W ostatnim meczu pod wodzą trenera Smółki Arka zremisowała z Lechią 0:0, choć była zdecydowanie bliższa zgarnięcia kompletu punktów od swoich rywali zza miedzy. Raz gdańszczan uratował VAR, raz słupek, a raz poprzeczka. Brawo za walkę dla  żółto-niebieskich!

  • Na pewno muszę zacząć od podziękowań dla wszystkich - dla klubu, który dał mi szansę w Ekstraklasie, klubu z historią i świetnymi kibicami. Popełniliśmy na poziomie grudnia i stycznia za dużo błędów. To była solidna nauczka, także tego, jak powinno odchodzić się z twarzą. Temat mojej pracy zamykam, ale do końca sezonu będę mocno trzymał kciuki za Arkę. Będę się zapewne jeszcze bardziej denerwował patrząc na jej mecze w tv. Teraz nadszedł czas, który pragnę poświecić rodzinie i odpocząć. Chcę znaleźć możliwość dalszego rozwoju, chce dalej robić to, co kocham. Nie wyszło, ale mam nadzieje ze wszystko skończy się dobrze dla Arki i utrzyma się ona w Ekstraklasie. Dziękuję całemu sztabowi, piłkarzom, dziennikarzom, kibicom. - powiedział po meczu Zbigniew Smółka, były już trener Arki Gdynia.

 

  • Ten punkt nie daje nam wiele, oczywiście go szanujemy bo graliśmy z liderem. Ale nie możemy powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni bo chcieliśmy wygrać. Mieliśmy dobre sytuacje. Atmosfera jest troszkę inna niż po ostatnim przegranym meczu, ale do pełni szczęścia jest daleko. - dodał Adam Marciniak.

 

Lotto Ekstraklasa - 28. kolejka

Arka Gdynia - Lechia Gdańsk  0:0

 Arka: Steinbors - Zbozień, Maghoma, Helstrup, Marciniak - Nalepa, Vejinović - Aankour (74' Siemaszko), Janota (82' Deja), Jankowski - Kolev
 
Lechia: Kuciak - Nunes, Nalepa, Augustyn, Mladenović, Makowski, Łukasik (90' Vitoria), Kubicki, Michalak (65' Sobiech), Haraslin (85' Arak), F. Paixao

 
Żółte kartki: Marciniak, Nalepa, Vejinović - Makowski

fot. arka.gdynia.pl