Gdynia wspiera chorujących na mukowiscydozę

Czwartek, 9 Styczeń 2014

Jak się okazuje , są takie urzędy w naszym kraju, w których pracują ludzie z otwartymi sercami, i mimo wielu procedur i wytycznych, potrafią znaleźć rozwiązanie z każdej, nawet podbramkowej sytuacji.

Do takich urzędów z pewnością należy gdyńskim magistrat.

  • W 2012 roku złożyliśmy do Urzędu Miasta Gdynia , jak do wielu innych instytucji, wniosek o dofinansowanie projektu domowej rehabilitacji dla naszych podopiecznych" - mówi Anna Bilecka, dyrektor Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą Oddział w Gdańsku. "Otrzymaliśmy dofinansowanie, współpraca przebiegała standardowo, bez zakłóceń. W czerwcu zostaliśmy skontrolowani przez Urząd. Podczas kontroli napomknęłam, że jedna z naszych podopiecznych, 4- miesięczna Julka, nie została objęta projektem, ponieważ diagnoza została postawiona już po rekrutacji do projektu. Kontrola została zakończona, a kilka dni później zadzwoniła do mnie Pani Joanna z Urzędu z informacją, że myślała sporo o naszej podopiecznej i znalazła już pieniądze, aby i ją objąć pomocą. Kilka miesięcy później okazało się, że mamy jeszcze jednego podopiecznego, który wymaga w Gdyni pomocy. I tym razem Gdynia nie zawiodła - szybką decyzją Rady Miasta otrzymaliśmy dodatkowe środki na rehabilitację. - relacjonuje współpracę z miastem Gdynia, Anna Bilecka z Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą odział w Gdańsku.
  • W naszej wieloletniej praktyce jesteśmy przyzwyczajeni, że każdą złotówkę musimy wychodzić, wybłagać, wyszarpać. A tu inne standardy, prawdziwe wychodzenie naprzeciw potrzebom - dodaje Anna Bilecka.

Organizacja i w tym roku otrzymała od miasta Gdyni środki na prowadzenie rehabilitacji. Dzięki temu wszyscy podopieczni chorzy na mukowiscydozę z Gdyni zostali objęci projektem.

  • To ewenement na skalę całej Polski - mówi Anna Bilecka.

Niestety domowa rehabilitacja nie jest refundowana przez NFZ tak jak w Europie Zachodniej, więc organizacje pacjenckie takie jak Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą odział w Gdańsku pozyskują na nią środki z różnych źródeł.

Dzięki projektowi jaki został przeprowadzony w 2013 roku żaden z chorych na mukowiscydozę z terenu Gdyni nie był hospitalizowany z powodu zaostrzenia choroby, a standardem w mukowiscydozie jest nawet kilka hospitalizacji w roku.

reklama