Gdyński Dar Młodzieży po remoncie!

Piątek, 23 Luty 2018

Od grudnia był w stoczni, teraz wrócił na swoje stałe miejsce. „Dar Młodzieży” jest już po remoncie. Żaglowiec opuścił dziś gdyńską stocznię „Nauta” i przypłynął do nabrzeża Pomorskiego. Nie zostanie tam jednak na długo. Już w marcu popłynie w rejs szkoleniowy ze studentami z Belgii, a w maju wyruszy w wielki Rejs Niepodległości dookoła świata.

Remont „Daru Młodzieży” rozpoczął się 12 grudnia, wtedy trafił do doku. Żeby żaglowiec mógł sprawnie działać i błyszczeć jak nowy, w stoczni wykonano sporo prac.

– Sprawdzany był stan kadłuba. Został on oczyszczony z rdzy i pomalowany. Sprawdzono też śrubę, wał i ster. Zrobiono także kapitalny remont jednego z silników. Mamy nową antenę do Internetu. Prześwietlone były blachy. Dodatkowo wyrywkowo sprawdziliśmy też reje i ich połączenie z masztem – opowiada prof. dr hab. inż. kpt. ż. w. Henryk Śniegocki, prorektor ds. morskich Akademii Morskiej w Gdyni.

– „Dar Młodzieży” wrócił z rutynowego remontu, który musi być wykonywany dla potwierdzenia klasy statku. Cieszymy się, bo kiedy jest w remoncie, to zawsze dla nas taki trudny czas. Statek ma ponad 30 lat, więc wszystkie prace muszą być wykonywane solidnie. Sam remont też musi być bardziej dogłębny. Kosztował on nas trochę wysiłku, ale myślę, że osiągnęliśmy cel i jest już świetnie przygotowany do sezonu i Rejsu Niepodległości – mówi Śniegocki.Żaglowiec nie zostanie długo w Gdyni. Już w marcu popłynie w pierwszy rejs. Statek popłynie na Maderę ze studentami Hogere ZeevaartSchool z Antwerpii, którzy od 10 lat odbywają miesięczne praktyki morskie na „Darze Młodzieży”. Kiedy z niego wróci czekają go jeszcze ostatnie prace remontowe.

– Trzeba zrobić jeszcze jeden element. Zamontujemy oczyszczalnie wód balastowych i oczyszczalnie ścieków. To konieczne na wodach amerykańskich. Dzięki niemu żaglowiec bez przeszkód będzie mógł wpływać na wody terytorialne państw odwiedzanych podczas podróży dookoła świata. Remont zrobimy na przełomie kwietnia i maja - mówi prof. dr hab. inż. kpt. ż. w. Henryk Śniegocki, prorektor ds. morskich Akademii Morskiej w Gdyni.

Kompleksowy remont był potrzebny m.in. właśnie dlatego, że 20 maja „Dar Młodzieży” wypływa w Rejs Niepodległości dookoła świata. To będzie dla niego największy sprawdzian. Podczas swojej morskiej przygody „Dar Młodzieży” odwiedzi: Lizbonę, Teneryfę, Dakar, Kapsztad, Mauritius, Dżakartę, Singapur, Hong Kong, Shanghaj, Osakę, Vancouver, San Francisco, Los Angeles, Acapulco, Panamę, Nowy Jork, Hortę i Antwerpię. Następnie wróci do Gdyni.

W Rejs Niepodległości popłynie stała załoga żaglowca i studenci ze Szczecina oraz Akademii Morskiej w Gdyni. Oprócz nich na pokładzie „Daru Młodzieży” znajdzie się też 400 młodych ludzi. To laureaci konkursu, który zorganizowano z okazji tej wielkiej morskiej wyprawy. W czasie rejsu będą oni pełnić rolę Młodych Ambasadorów i reprezentować nasz kraj, opowiadać o kulturze i historii Polski podczas wizyt w poszczególnych miastach na trasie rejsu.

Młodzi Ambasadorzy popłyną na jednym, wybranym przez siebie, odcinku Rejsu Niepodległości dookoła świata. Będą się wymieniać w trakcie rejsu, a to dlatego, że niemożliwe jest zabranie jednocześnie wszystkich. Na pokładzie może podróżować 196 osób, w tym 35 osób stałej załogi.