Jacht Magnus Zaremba w zimowej krainie

Poniedziałek, 14 Lipiec 2014

Przystosowany do ekstremalnych warunków jacht, który zaledwie kilka dni temu opuścił gdyński port pod dowództwem kapitana Eugeniusza Moczydłowskiego, już dopływa do wód Islandii. A to dopiero pierwszy przystanek na trzymiesięcznej trasie tej badawczo-testowej jednostki.
 
Rejs „Magnusem Zarembą" jest nie tylko wyzwaniem sportowym. Nieuniknione są: chłód i lód - nieodłączne elementy arktycznego klimatu. Wyprawa, to także próba zgromadzenia danych naukowych dotyczących funkcjonowania morskich ekosystemów arktycznych i ich reakcji na zmiany klimatyczne skutkujące topnieniem pokrywy lodowej. 
 
Trasa rejsu wiedzie do brzegów Grenlandii, następnie do granicy lodów, aż do Svalbardu. W Longearbyen nastąpi wymiana załogi. Morski szlak pozwoli na zebranie prób organizmów roślinnych i zwierzęcych zasiedlających strefę wód w bezpośrednim sąsiedztwie pól lodowych w okresie letnim i zimowym.  Prowadzenie prac badawczych z pokładu jachtu, jest co prawda trudniejsze niż z dużego statku naukowego, ale na pewno jego rozmiar pozwala na wpłynięcie w rejony niedostępne dla większych jednostek. 
 
Kadłub Magnusa Zaremby jest wykonany z aluminium. Posiada demontowaną płetwę sterową, wał napędowy, i podnoszony hydraulicznie kil, co pozwala jednostce wmarznąć w pole lodowe. Jednostka ma ponad 17 metrów długości, prawie 6 szerokości, a powierzchnia jego żagli wynosi 180 metrów kwadratowych. Na maszcie Magnusa Zaremby, dzięki wsparciu Morskiego Instytutu Rybackiego -  Państwowego Instytutu Badawczego powiewa flaga Akwarium Gdyńskiego.

reklama