Klient wymaga coraz więcej, ale mieszkania w Gdyni sprzedają się na pniu

Piątek, 15 Grudzień 2017

Boom na rynku mieszkaniowym trwa. Deweloperzy śrubują rekordy wprowadzanych na rynek mieszkań, a te ciągle sprzedają się na pniu, także w Trójmieście. Systematycznie rosną też wymagania klientów, którzy oczekują coraz wyższego standardu i z większą świadomością dokonują zakupu.

Deweloperzy budują, klienci kupują

Rynek nowych mieszkań jest rozpędzony. Deweloperzy nie zwalniają tempa, a eksperci rynkowi szacują, że rok zamknie się historycznym rekordem sprzedaży, przewyższającym czas boomu z lat 2005-2008. Według raportu firmy doradczej Reas (Rynek mieszkaniowy w Polsce - III kwartał 2017 r.) w III kwartale 2017 roku w 6 największych aglomeracjach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań, Łódź) wprowadzono na rynek o 20% więcej mieszkań, niż rok wcześniej. Jeszcze bardziej imponująco wyglądała sprzedaż - wzrost o 21,2%. W samym Trójmieście (w tym samym okresie) liczba mieszkań wprowadzonych na rynek wzrosła tylko 6,4%, za to liczba transakcji aż o 18,3%, co pokazuje, jak bardzo chłonny jest ten rynek. Deweloperzy rozpoczynają kolejne projekty w różnych częściach aglomeracji, a klientów nie brakuje. Jednym z ciekawszych przykładów jest Rozewska, wielorodzinny budynek z 74 mieszkaniami powstający w Gdyni Chyloni. Jego budowa zakończy się w IV kwartale 2018 roku, a deweloper, firma mLocum, w kilka miesięcy sprzedała ponad 20% lokali.

- W ciągu zaledwie trzech miesięcy od uruchomienia sprzedaży, ponad 20% mieszkań w inwestycji Rozewska znalazło już nabywców. Co ciekawe, w pierwszej kolejności sprzedane zostały najdroższe i największe apartamenty, usytuowane na najwyższych kondygnacjach, ale zainteresowanie pozostałymi także jest duże. Dla rynku i tej części Gdyni, wyraźnie niedocenianej z perspektywy swojego potencjału, jest to z pewnością ciekawa oferta, zarówno pod względem charakteru czy funkcji towarzyszących, jak i skomunikowania – mówi Krzysztof Daroszewski, dyrektor oddziału mLocum w Gdyni. 

Zainteresowanie Gdynią ma też szerszy wymiar. Według analityków portalu NowyRynekPierwotny.pl, pozostające nieco w cieniu Gdańska miasto charakteryzowało się nieco niższymi cenami, co w ostatnich latach dodatkowo przyciągało inwestorów i napędzało popyt. Znalazło to swoje odzwierciedlenie w średnich cenach nowych mieszkań, które w Gdyni od początku 2015 roku wzrosły o ok. 8%. Obok Wrocławia był to największy przyrost w kraju (dla porównania w Gdańsku w tym czasie ceny wzrosły o ok. 4%).

Klient coraz bardziej świadomy i wymagający

Jak zauważają deweloperzy, klienci coraz bardziej świadomie podchodzą dzisiaj do kupna mieszkania, zarówno w aspekcie finansowania transakcji, jak i analizy samego produktu. Choć głównym kryterium wyboru własnego lokum niezmiennie jest lokalizacja, do „gry” weszły też funkcje towarzyszące, ogródki przydomowe w mieszkaniach parterowych (w przypadku Rozewskiej największy z nich ma aż 200 mkw.), standard wykończenia części wspólnych czy sama architektura budynku.

- Naszymi klientami są coraz częściej osoby nabywające drugie mieszkanie, których celem jest wyraźne podniesienie sobie standardu życia, albo wynajem i dobre ulokowanie kapitału. Zdecydowanie wzrosły więc wymagania, nawet w przypadku inwestycji zlokalizowanych poza ścisłym centrum. W przypadku Rozewskiej zdecydowaliśmy się na ambitną architekturę i rozwiązania spotykane częściej w projektach usytuowanych w najbardziej popularnych dzielnicach Gdyni. Do tego garaże podziemne, strefa fitness oraz odpoczynku, a także plac zabaw dla dzieci. To wszystko buduje wartość w oczach klientów – dodaje Krzysztof Daroszewski z mLocum.

Klienci dzisiaj czują się też pewniej na rynku, do czego w pewnym stopniu przyczyniły się zmiany w ustawie deweloperskiej. Nie boją się pytać, często proszą o udostępnienie stosownych dokumentów, czasami analizują też kondycję i wiarygodności dewelopera.

Im droższe, tym częściej za gotówkę

Obecnie sporo mieszkań w Polsce kupuje się w celach inwestycyjnych i wynajmu. Szacuje się, że nawet 30% transakcji realizowanych jest bez finansowania zewnętrznego (klienci kupują za gotówkę, która zazwyczaj wycofywana jest z banków w wyniku utrzymujących się niskich stóp procentowych). Zauważyć można przy tym ciekawe, nie tak oczywiste zjawiska. Im droższe jest mieszkanie, tym częściej kupowane jest za gotówkę, ze środków własnych (duży udział transakcji w celach inwestycyjnych), a im dalej od centrum, tym większy udział finansowania zewnętrznego (przeważają cele mieszkaniowe). W Trójmieście, ze względu na walory turystyczne duży jest udział mieszkań kupowanych w celach inwestycyjnych, a w ostatnich latach rynek ten szczególnie się rozwija. Oferta jest jednak szeroka i dopasowana do oczekiwań różnych klientów.

- Inwestycja Rozewska nie poddaje się wszystkim trendom ogólno rynkowym. Projekt ma charakter mieszkalny, jest szczególnie ciekawy z perspektyw osób związanych z Gdynią czy też samą dzielnicą Chylonia, co potwierdza dotychczasowa sprzedaż. Zdarzają się jednak klienci kupujący mieszkania w celach inwestycyjnych – dodaje Krzysztof Daroszewski z mLocum.

Inwestycja Rozewska zlokalizowana jest w sąsiedztwie obszarów leśnych Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego (jego części - Lasów Chylońskich), które znajdują się w odległości zaledwie 150 m, co przy dobrym skomunikowaniu czyni ją atrakcyjnym miejscem aktywnego, ale też spokojnego życia.