Koszykarki Riviera Gdynia wygrały na własny parkiecie

Poniedziałek, 24 Luty 2014

Zespół Rivery Gdynia po raz ostatni w obecnym sezonie wystąpił przed własną publicznością. Pożegnanie z gdyńską publicznością przebiegło po myśli gospodyń, które pokonały łódzki Widzew 74:61.

Spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty przebiegało po myśli podopiecznych Vadima Czeczuro. Gdynianki prowadziły przez niemal całe spotkanie, a jedynie przez chwilę na tablicy wyników był remis po 43. Gospodynie, chcąc zakończyć obecny sezon u siebie w dobrych humorach przystąpiły do tego meczu skoncentrowane i od pierwszej akcji starały się narzucić swój styl gry.

  • W całym meczu gdynianki zdominowały walkę na desce oraz popełniły o 6 strat mniej od swoich rywalek. Trzeba przyznać dziś wprost, iż w tym meczu był to zespół lepszy. My popełniliśmy zdecydowanie również zbiórkę za dużo strat. Liczba 19 przy zaledwie 13 naszych przeciwniczek to zdecydowanie za dużo - mówił na pomeczowej konferencji Janusza Wierzbickiego, trenera łódzkiego Widzewa.

W dzisiejszym meczu na boisku pojawiły się niemalże wszystkie siedzące gdyńskiej na ławce zawodniczki:

  • Starałem się grać dziś pełnym składem, aby młode zawodniczki miały szansę zmierzyć się w walce się również z wymagającym przeciwnikiem. Pokazaliśmy, że pomimo chwili zastoju potrafimy grać do końca spotkania rozsądnie, a każda z moich zawodniczek potrafiła odnaleźć się dziś na parkiecie – dodał na konferencji prasowej po meczu Vadim Czeczuro.

Niedzielne spotkanie było ostatnim przed własną publicznością, jednak sezon gdynianki zakończą w Rybniku. Już 1 marca Riviera Gdynia zmierzy się z Basketem ROW.

W tym meczu punktowały:

Riviera: Wilson 21 (11 zb.), Johnson 17 (6 zb.), Misiuk 14 (9 zb.), Małaszewska 8 (5 zb., 9 as.), Miłoszewska 8, Matsko 2 (5 zb.), Jakubiuk 2, Kukiełko 2, Baryło 0, Szymczak-Górzyńska 0, Duszkiewicz 0

Widzew: Pawlak 18 (5 zb.), Rozwadowska 15 (8 zb.), Crook 10, Boothe 8 (5 zb.), Bednarek 5, Rzeźnik 3 (5 zb.), Tomiałowicz 2

 

reklama