Marynarze - problemy z rozliczeniem podatków

Czwartek, 29 Marzec 2018

Marynarze nie mają łatwego życia. Wielomiesięczne rejsy i rozłąka z najbliższymi nie sprzyjają stabilizacji w życiu. Trudno również zadbać o własne interesy, kiedy jesteśmy wiecznie nieobecni. Nie inaczej jest w przypadku rozliczania podatków. Często, nawet jeśli chcemy przestrzegać prawa podatkowego może się okazać, że zalegamy z płatnościami do Urzędu Skarbowego. Dlaczego tak się dzieje, i kto może nas w tym obowiązku wyręczyć zapytaliśmy radców prawnych z kancelarii Radcy Prawnego Natalii Zielmachowicz.

Marynarze nie mają łatwego życia. Wielomiesięczne rejsy i rozłąka z najbliższymi nie sprzyjają stabilizacji w życiu. Trudno również zadbać o własne interesy, kiedy jesteśmy wiecznie nieobecni. Nie inaczej jest w przypadku rozliczania podatków. Często, nawet jeśli chcemy przestrzegać prawa podatkowego może się okazać, że zalegamy z płatnościami do Urzędu Skarbowego. Dlaczego tak się dzieje, i kto może nas w tym obowiązku wyręczyć zapytaliśmy radców prawnych z kancelarii Radcy Prawnego Natalii Zielmachowicz. 

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Przykładowa osoba zatrudniona jest na statku na podstawie umowy z adresem firmy w Irlandii. Zarządzanie statkami prowadzone jest z Francji oraz Hiszpanii, natomiast wynagrodzenie przelewane jest co miesiąc na konto w jednym z polskich banków. Co w tej  sytuacji zrobić? Czy jeśli firma płaci podatki w Irlandii to, czy marynarz w Polsce już nie musi go odprowadzać?

Ilu marynarzy tyle sytuacji. Pomimo tego, że razem z kolegą wykonują tę samą pracę, na tym samym statku to jednak ich status podatkowy będzie się różnić. Niestety, ale nieznajomość prawa nie usprawiedliwia. Z tego powodu lepiej wcześniej zainteresować się sposobem rozliczania podatku, niż zrobi to Urząd Skarbowy. Wielu marynarzom wydaje się, że jak wypływają w rejs i są zatrudnieni za granicą to Urząd ich nie znajdzie. Nic bardziej mylnego. US w Polsce często otrzymuje informacje o zarobkach z firm zagranicznych. Zdarza się również sąsiad, który nie pała do nas sympatią i może wysłać list do Urzędu z podpisem “Życzliwy”. Analogiczna sytuacja występuje również, kiedy marynarz kupił nieruchomość. W tej sytuacji US może wezwać nabywcę do przedstawienia źródeł dochodu. Jak pokazuje przykład nikt nie jest anonimowy. Jeśli nawet pozornie wydaje nam się, że nie musimy się przejmować podatkami to może nas to naprawdę dużo kosztować. 

Inna niekorzystna sytuacja występuje, kiedy marynarz płaci zaliczkę na podatek w Polsce, jednak nie powinna ona być od niego pobierana. Realnie traci środki, które odzyskać wcale nie jest tak prosto. Urząd potrafi przez lata zwlekać ze zwrotem nadpłaty.

Niejeden będzie zagubiony w tym gąszczu informacji. Dobrym rozwiązaniem jest zatrudnienie specjalisty, który pomoże nam na początek określić nasz status podatkowy. Dzięki temu będziemy wiedzieć, gdzie i w jakim wymiarze powinniśmy odprowadzać nasze podatki. Oczywiście kwota najczęściej zależy od poziomu skomplikowania zagadnienia. Jest to jednak dopiero początek, jeśli okaże się, że zalegamy z płatnościami lub mamy nadpłatę, również przyda się pomoc radcy prawnego. Pomoże nam nie utknąć w zagmatwanej sieci przepisów i dodatkowo może nas reprezentować podczas naszej nieobecność w kraju. 

Kancelaria Radcy Prawnego Natalii Zielmachowicz od kilku lat specjalizuje się w obsłudze prawnej marynarz i ich rodzin, stale dostosowując rozwiązania do zmieniającego się prawa. Kancelaria prowadzi również bloga na którym można znaleźć wiele przydatnych informacji, dotyczących stanu prawnego i podatkowego Polskich marynarzy.