Mecz gdyńskich Buldogów odwołany

Sobota, 23 Marzec 2013

Nie udała się inauguracja rundy wiosennej Ekstraligi Rugby. Chociaż o 14:00 na płycie Narodowego Stadionu Rugby stawiła się ekipa żółto-niebieskich, to zabrakło drużyny gości.

Mimo, że gdyńskie Buldogi już rano zostali poinformowani o tym, że drużyna AZS-AWF Warszawa nie przyjedzie do Gdyni na mecz, to zgodnie z regulaminem rozgrywek musieli stawić się o czasie przygotowana do rozpoczęcia meczu.

Po piętnastu minutach oczekiwania na ewentualny przyjazd drużyny gości, stwierdzono ponownie nie stawienie się przeciwników i arbiter główny Łukasz Jasiński odgwizdał koniec spotkania.

Zobacz również: Start Gdynia wygrał z AZS Koszalin

Drużynie z Warszawy za nie stawienie się na meczu grozi orzeczenie walkowera, które skutkuje uznaniem wyniku meczu 25:0, odjęciem jednego punktu w tabeli oraz karą finansową w wysokości dziesięciu tysięcy złotych. O ewentualnym nałożeniu takiej kary zdecydować musi Komisja Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Rugby.

Drugim rozwiązaniem jest rozegranie meczu, który się nie odbył w innym terminie. Mecz w Gdyni miał być jedynym spotkaniem z IX kolejki ekstraligi, ponieważ pozostałe mecze zostały odwołane ze względu na panująca na innych boiskach zimową aurę. Koniecznym więc wydaje się być wyznaczenie kolejnego terminu dla nieodbytej kolejki ligowej. Wtedy mogłoby się odbyć również spotkanie żółto-niebieskich z "Akademikami", co wydaje się być rozwiązaniem zgodnym z duchem sportu.

Zobacz również: Wysoka porażka Asseco Prokom Gdynia

Zamiast meczu szkoleniowiec Arki przeprowadził ponad godzinny trening.

Następna okazja, żeby zobaczyć "Buldogi" w akcji będą mieli kibice za dwa tygodnie podczas derbów Trójmiasta z gdańska Lechią, wcześniej jednak emocje związane z meczem reprezentacji Polski, który odbędzie się w sobotę, 30 marca na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni.

reklama