Pogryzienie na plaży miejskiej! Straż Miejska apeluje: Nie spuszczaj psa ze smyczy!

Poniedziałek, 8 Kwiecień 2019

Kilka dni temu funkcjonariusze Straży Miejskiej w Gdyni otrzymali zgłoszenie o pogryzieniu przez psa mieszkańca. Zdarzenie miało miejsce na plaży miejskiej. Pies był spuszczony ze smyczy. Właścicielka zapłaciła mandat.

Za psa odpowiedzialny jest człowiek. Winien jest mu opiekę i zapewnienie najlepszych warunków do życia. To nie podlega dyskusji. Jego obowiązkiem jest także wzięcie odpowiedzialności za zachowanie swojego czworonoga i trudu nauki współistnienia z innymi. Z tym jest już znacznie gorzej. Każdy z nas spotkał się z widokiem psa biegającego bez smyczy i właściciela krzyczącego z oddali „on nie gryzie”. Nie każdy ma ochotę na spotkanie z psem, nie każdy pies ma ochotę na zabawę z innym czworonogiem. Z różnych powodów. I należy to uszanować. Pies nie może być spuszczany ze smyczy, zwłaszcza w miejscach publicznych. Za to grozi kara.

Właścicielka dwóch psów spacerowała z nimi po plaży miejskiej Śródmieście. Czworonogi były spuszczone ze smyczy, bez kagańców. Jeden z nich podbiegł do przypadkowego mężczyzny i go ugryzł. Właścicielka została ukarana przez funkcjonariuszy straży z art. 77 kodeksu wykroczeń mandatem karnym w wysokości 250 złotych.

Na szczęście pies jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie.

- Zgodnie z regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie Gdyni, z psem należy chodzić na smyczy. Rasy psów lub ich mieszańce, uznane za niebezpieczne dodatkowo muszą być w kagańcu. Psa można spuścić ze smyczy wyłącznie, gdy ma założony kaganiec – mówi Leonard Wawrzyniak, rzecznik prasowy Straży miejskiej w Gdyni.

Należy też przypomnieć, że od 1 maja do 30 września obowiązuje zakaz wprowadzania psów na plażę. Nie dotyczy to miejsc wyznaczonych, tzw. plaż dla psów, które znajdują się w Orłowie oraz Oksywiu.

Nasuwa się więc pytanie – gdzie pies mieszkający w mieście ma się wybiegać?

W Gdyni działają cztery wybiegi dla psów i dwie tzw. psie plaże. Pierwsza z plaż znajduje się w Orłowie, pomiędzy wejściem nr 18 a 19. Prowadzi do niej ścieżka przez malowniczy park Kolibki. Stumetrowy wycinek brzegu przez cały rok czeka na chętne do zabawy w wodzie i piasku psiaki. Szczególnie w weekendy miejsce to tętni życiem. Niedaleko psiej plaży znajduje się także ogrodzony wybieg dla psów z torem do agality, czyli sportu wykorzystującego sprawność i refleks psa.

Druga gdyńska psia plaża została uruchomiona na fali popularności plaży w Orłowie. Znajduje się ona na drugim końcu miasta – w nadmorskiej dzielnicy Babie Doły. Tam, przy wejściu na plażę GDY 4, do dyspozycji czworonogów jest 200 metrów wydzielonej linii brzegowej. Paradoksalnie w miejscach takich, jak to, panuje dużo większa dyscyplina jeśli chodzi o utrzymywanie porządku. Właściciele psów sprzątają po swoich pupilach i nie ma mowy o zanieczyszczaniu terenu w jakikolwiek sposób.

Ci, którym znudzi się spędzanie wolnego czasu na piasku, mogą przenieść się do sąsiedniej dzielnicy Oksywie na drugi wybieg dla psiaków. Tak zwana Łączka Merdających Ogonów znajduje się u zbiegu ul. Podchorążych i Godebskiego (zaraz za pocztą). Powstała dzięki wygranej w gdyńskim Budżecie Obywatelskim. Na ogrodzonym i uporządkowanym terenie o powierzchni niemal tysiąca metrów kwadratowych zbudowano tor przeszkód dla psów i ławki.
Dwa pozostałe, mniejsze wybiegi dla czworonogów znajdują się także na Kamiennej Górze (na terenie za Gimnazjum nr 11 przy ul. Słowackiego) oraz na Obłużu przy ul. Tucholskiej 3.
Zarówno z wybiegów, jak i psich plaż, korzystać można cały rok.

Więcej informacji o sprawach psów mieszkających w mieście: https://www.gdynia.pl/pies