Pół wieku temu UFO wylądowało w Gdyni

Poniedziałek, 19 Maj 2014

Niewielu gdynian z pewnością wie, że w tym mieście ponad pół wieku temu 21 stycznia 1959 roku do basenu portowego w Gdyni wpadł… statek kosmiczny. Do tej pory historia pozostała i prawdopodobnie pozostanie, niewyjaśniona.

Sprawę relacjonował ówczesny „Wieczór Wybrzeża”, na łamach którego wypowiadali się świadkowie – pracownicy portu, którzy widzieli, jak 21 stycznia 1959 roku o godz. 6 rano zobaczyli spadający do Bałtyku niezidentyfikowany obiekt latający. Gazeta relacjonowała: „Zaobserwowany obiekt był dużych rozmiarów i miał kształt koła. Talerz ten był koloru pomarańczowego, jego brzegi zabarwione były na różowo. Obiekt nadleciał od strony miasta i wykonując gwałtowny manewr, jakby chciał uniknąć rozbicia się o ląd, spadł prawie pionowo do wód portu”.

Jak opowiadają świadkowie, Niezidentyfikowanym Obiektem Latającym zainteresowały się od razu służby bezpieczeństwa Polski oraz ZSRR. Wśród niesamowitych opowieści znajduje się pogłoska o znalezieniu kilka dni po upadku Niezidentyfikowanego Obiektu Latającego do basenu gdyńskiego portu, przez strażników portowych  dziwnej postaci na plaży. Podobno osobnik nie mówił w żadnym znanym języku i ubrany był w niespotykany uniform. Część jego ciała była spalona, co miało wskazywać, że był ofiarą katastrofy. Przewieziono do szpitala uniwersyteckiego i poddano badaniom. Podobno jak wykazały badania, znaleziona na plaży postać ma zupełnie inny niż ludzi układ narządów wewnętrznych i krwioobieg. Miała również inną od człowieka liczbę palców u rąk i nóg. Na ręku miała dziwną bransoletę. Kiedy ją zdjęto, istota umarła. Podczas badań szpital miał być otoczony przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, którzy po śmierci osoby z plaży zabrały ją i wywiozły nie wiadomo dokąd. Jedni twierdzą, że została wywieziona do ZSRR, inni że trafiła do tajnego laboratorium polskich służb specjalnych. Jeszcze inni uznają, że zwłoki trafiły do chłodni jednego ze szpitali w Polsce lub do jakiegoś laboratorium.


Sprawa UFO nad Gdynią nie została wyjaśniona. Przypomina to legendę o katastrofie UFO w Roswell z 1947 roku, która przyniosła sławę temu miastu.

reklama