Pomorze: Trzeba ukarać winnych tuszowania przestępstw! Lewicy Razem złożyła zawiadomienie w prokuraturze

Czwartek, 16 Maj 2019

Anna Górska z Lewicy Razem złożyła w czwartek (16 maja) w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez arcybiskupa metropolitę Sławoja Leszka Głódzia i jego biskupów pomocniczych. Zarzuca im, że wiedząc o przestępstwach pedofilskich w archidiecezji nie powiadomili organów ścigania oraz utrudniali postępowania karne, m.in. przez przenoszenie księży między parafiami.

- Przyznam szczerze, że obejrzałam ten film dopiero wczoraj. Oczywiście wywołał on we mnie uczucia współczucia ofiarom, ale przede wszystkim potężny gniew i opór przeciwko temu, co pokazuje tak naprawdę ten film, przeciwko systemowemu ukrywaniu przestępstw i przestępców przez instytucję kościoła i jego hierarchów – mówiła Górska podczas konferencji prasowej po złożeniu zawiadomienia w Prokuraturze. - W tym filmie pada nazwa parafii, w której również ja, jako młoda i religijna jeszcze wtedy dziewczyna chodziłam do kościoła. Tam też ukrywano jednego z księży, który gwałcił dzieci. Być może moje koleżanki i kolegów z Papowa Biskupiego. To pokazuje, że przy tej skali przestępstw i ich tuszowania nikt nie mógł i nie może czuć się bezpiecznie, bo nie wiemy, w której parafii aktualnie ukrywani są przestępcy.

W złożonym zawiadomieniu wnioskodawczyni domaga się, aby prokuratura zbadała wszystkie przypadki wyczerpujące znamiona art 240 par 1 kk, tj. niezgłoszenia organom ścigania przestępstw pedofilnych popełnionych przez księży, o których wiedzieli pracownicy i hierarchowie Kurii, włącznie z arcybiskupem Sławojem Leszkiem Głódziem. W tym celu należy zająć w trybie pilnym dokumentację, która z całą pewnością znajduje się w Kurii archidiecezjalnej.

O tym, że się tam znajduje świadczy fakt, że raport Episkopatu przedstawiony na konferencji prasowej 14 marca mówił wprost, że organy ścigania zajęły się tylko 44% spraw, o których wie kościół, a wie o tym na podstawie „Kart informacyjnych przypadku wykroczenia duchownego przeciwko VI. przykazaniu dekalogu z osobą, która nie ukończyła 15. roku życia”, które zawierają informacje o ofiarach i sprawcach przestępstw, a które znajdują się w kuriach. W tych samych kuriach są też informacje o tym, jak księża dokonujący przestępstw byli przenoszeni z parafii na parafię, co wyczerpuje znamiona art 239 par 1 kk, czyli: Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

- Te wszystkie informacje muszą być zabezpieczone natychmiast – podkreślała Anna Górska. - Kościół katolicki w Polsce już wie, że nie uda mu się kolejny raz wymigać od odpowiedzialności, dlatego, wiedząc jak potężna była do tej pory machina ukrywania i tuszowania tych przestępstw, łącznie z obowiązującą przez kilkadziesiąt lat szczegółową instrukcją ukrywania księży przestępców pedofilskich, zachodzi obawa, że te akta, które mogą pomóc wyjaśnić tę sprawę zostaną celowo zniszczone.

Kontynuowała: - Nie mam złudzeń, co do tego, kto rządzi policją i prokuraturą. Apelujemy do ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Ziobry i Brudzińskiego od kilku dni o stanowcze działania. Nie ma tych działań. Są mgliste zapowiedzi powołania komisji oraz próby umniejszania odpowiedzialności hierarchów Kościelnych. Ponieważ ministrowie Ziobro i Brudziński klęczą przed biskupami. My nie klęczymy, nie boimy się episkopatu. Jeśli Polki i Polacy chcą prawdy i rozliczenia przestępców muszą wybrać Lewicę Razem, bo lewica nie wymięka.

Anna Górska podkreślała też, że to oficjalne zawiadomienie jest ważne z proceduralnego punktu widzenia, ponieważ prokuratura musi na nie odpowiedzieć i jeżeli na przykład odmówi wszczęcia postępowania w tak ewidentnej sprawie musi, o tym poinformować i podać przyczynę odmowy.

- Wierzę jednak, że wśród prokuratorek i prokuratorów są nadal osoby, które wybrały ten zawód, aby ścigać przestępców oraz tych, którzy ich ukrywają, że są wśród nich matki i ojcowie, którzy chcą wyjaśnienia tych spraw i oczyszczenia kościelnych parafii z przestępców i będą chciały te sprawy poprowadzić - zakończyła.