Pomóż małej Julii z Gdyni

Środa, 12 Luty 2014

Ma na imię Julia, mieszka w Gdyni. Urodziła się w pewien sobotni poranek, zimą 2013 roku. Jestem bardzo radosnym, wiecznie uśmiechniętym i ciekawym świata maluchem.

Ma cudowną siostrę Zosię, starszą ode niej o dwa lata i dwa dni. Zosia jest naprawdę wyjątkowa. Troszczy się o młodszą potrzebującą siostrę, uwielbia ją przytulać i dawać przesłodkie buziaki. Ma w planach pokazać Julii cały świat, nauczyć ją biegać i tańczyć, bo już wie, że kiedyś jej młodsza siostra zostanie baletnicą.

Rodziców Julia też mam wspaniałych. Kochających, ciepłych i zawsze blisko swojej córki.

Mała Julia przez blisko dwa miesiące prowadziła sobie beztroskie życie, wypełnione karmieniami, przytulaniem i spaniem, aż do pewnego telefonu... z poradni leczenia mukowiscydozy... to nie brzmiało dobrze!!! Wzywali rodziców wraz z małą gdynianką na badania. Lekarze twierdzili, że jest podejrzenie...

Gdy wykonywali Julii test potowy to bardzo płakała, zarówno Julia jak i jej mama. Tata starał się stać przy córce i czarować wynik, żeby był jak najniższy, niestety... chociaż bardzo tego chciał, nie udało się.

Wynik badania genetycznego niestety nie pozostawiał już żadnych złudzeń i wywrócił życie gdyńskiej rodziny do góry nogami. Mimo przeciwieństw losu wciąż próbują je na nowo poukładać. Nie jest łatwo, ale radzą sobie są dzielni, wzajemnie się wspierają i mają wokół siebie mnóstwo życzliwych ludzi.

Problem mogą mieć tylko z jednym. Taka Julia niestety choruje na mukowiscydozę, potrzebuje bardzo kosztownego i trwającego całe życie leczenia oraz ciągłej rehabilitacji. A ponieważ... nasza redakcja marzy aby mała Julia żyła długo i w miarę normalnie, prosimy wszystkich naszych czytelników o pomoc gdyż koszty naprawdę mogą być duże.

Także Julii możesz podarować swój 1%. Pamiętaj  - KRS 0000342412, Julia Ból

reklama